Ceny ropy naftowej wyraźnie spadły dzięki porozumieniu zawartemu pomiędzy USA i Iranem. Choć jest ono naruszane incydentalną wymianą ognia i ma obowiązywać tylko przez 60 dni, ceny ropy spadły poniżej 70 dolarów z poziomu powyżej 90 dolarów miesiąc temu. Efekt widzimy też na stacjach benzynowych, gdzie według organzacji AAA, średnia cena krajowa wynosiła w piątek 3 lipca 3,82 dolara za galon benzyny zwykłej (regular). Miesiąc temu średnia ta była obliczana na 4,26 dolara.
Benzyna staniała, ale jest wciąż wyraźnie droższa niż rok temu. Wówczas średnia krajowa wynosiła 3,16 dolara. Kierowcy zwracają więc uwagę na ceny, wyświetlane na stacjach benzynowych i częściej korzystają z tych tańszych. Widać to pod sklepami sieci Costco, która ma 747 stacji w całym kraju.
Na stacjach tych tworzą się kolejki, bo Costco sprzedaje benzynę o około 30 centów taniej niż większość innych stacji benzynowych. W kwartalnym raporcie firma podała, że duża liczba klientów posiadających kartę członkowską tej sieci sklepów, skorzystała w ostatnich miesiącach ze stacji Costco po raz pierwszy. Na stacje benzynowe Costco wielokrotnie musiały przyjeżdżać cysterny z paliwem nawet kilka razy dziennie, aby uzupełniać zbiorniki stacji.
Wysokie ceny benzyny paradoksalnie nie cieszą właścicieli większości stacji. Bo kierowcy oszczędzają benzynę i tankują rzadziej. Mniej klientów oznacza niższe zarobki, bo stacje nie mogą sobie pozwolić na podwyższanie marży. Kierowcy są bowiem bardziej wyczuleni na różnice w cenach pomiędzy stacjami. Przez zbyt wysoką cenę łatwo więc stracić stałego klienta. Mniej klientów oznacza też mniejsze dochody sklepików na stacjach, jeżeli takie są.
Przy większości sklepów, Costco prowadzi także stację benzynową. I na brak klientów nie narzeka.
W przypadku Costco skutki wysokich cen są jeszcze inne. Większość stacji zarabia 25-35 centów na galonie. Marża Costco wynosi zaledwie kilka centów. Sieć sklepów może sobie na to pozwolić, bo jej zarobki pochodzą głównie z rocznych opłat za kartę członkowską, umożliwiającą robienie zakupów. W ubiegłym roku, aż dwie trzecie dochodów Costco pochodziło właśnie z tych opłat.
Dzięki temu, wiele produktów w sklepach tej sieci sprzedawanych jest z minimalną albo nawet zerową marżą. A do niektórych firma nawet dopłaca, jak np. do słynnego hot doga, za którego razem z napojem od lat płaci się zaledwie 1,50 dolara.
Benzyna jest produktem, który ma jedną z najniższych marż w Costco. Jej sprzedaż w ubiegłym roku odpowiadała za 10% obrotów sieci. Nagły wzrost tej sprzedaży spowodował, że ogólna marża Costco spadła o 0,2 punktu procentowego. W dół pociągnęła ją niska marża na benzynę.
Sklep jednak nie martwi się niższą marżą, skoro obroty wzrosły. Co więcej, ma nadzieję, że większe zainteresowanie stacjami benzynowymi spowoduje większe zainteresowanie produktami także wewnątrz sklepu. Około połowy klientów stacji, przy okazji zatankowania wchodzi także do sklepu. Costco zanotowało więc wzrost o 5% liczby klientów.
To daje nadzieję na większą ich lojalność i utrzymywanie członkostwa, co kosztuje 65 dolarów rocznie. Nawet jeżeli częstsze zakupy benzyny okażą się chwilowe, sieć sklepów zyska w sposób trwały, powiększając liczbę członków klubu - jak nazywa swoją sieć sklepów.
Costco ma 39 milionów opłaconych kart członkowskich w USA i drugie tyle za granicą - łącznie 81,4 mln na całym świecie. Ale z 924 sklepów większość znajduje się w USA. Jest ich tutaj 629, a w 14 innych krajach niecałe 300, z czego połowa w Kanadzie (114) i Meksyku (42). Aż 37 sklepów jest w Japonii, z kolei tylko po jednym na Islandii i w Nowej Zelandii.