W tym roku w Stanach Zjednoczonych - oraz w Meksyku i Kanadzie - odbywać się będą mistrzostwa świata w piłce nożnej. Amerykański biznes przygotowuje się na przyjęcie kibiców z całego świata i ogromne zarobki z tym związane. Ale jednocześnie służby obawiają się wzmożonego zagrożenia terrorystycznego i od dawna do tego się przygotowywały. Ale atak na Iran spowodował, że to zagrożenie stało się zdecydowanie większe.
Obywatele 42 państw mogą przyjeżdżać do Stanów Zjednoczonych bez wizy. W Visa Waiver Program, który to umożliwia, jest także Polska. Wstępna kontrola przyjeżdżających odbywa się przez Electronic System for Travel Authorization (ESTA).
Przyjezdni muszą poddać się tej kontroli przez internet, nie później niż trzy doby przed wyjazdem, podając odpowiednie informacje. Agencja odpowiedzialna za kontrolę na granicy, Customs and Border Protection (CBP) już w grudniu ogłosiła plan zaostrzenia takiej wstępnej kontroli.
CBP przedstwiła do publicznych konsultacji projekt przepisów, które wymagają podawania znacznie większej liczby informacji niż dotychczas. Osoba planująca przyjazd do USA ma według tego projektu być zobowiązana do ujawnienia swoich danych elektronicznych, a także wielu danych dotyczących rodziny. Będzie to więc podanie swoich profili na mediach społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram czy TikTok.
Strona internetowa ESTA, na której składa się wniosek o wstępną kontrolę graniczną osoby przyjeżdżającej do USA.
To jednak dopiero początek. Trzeba będzie też podać wszystkie swoje numery telefonu z ostatnich pięciu lat. A także adresy email, z których korzystało się przez ostatnie 10 lat. Muszą być uwzględnione numery telefonów i adresy email używane także w pracy. Konieczne ma być również podawanie informacji o najbliższej rodzinie - nie tylko o współmałżonku i dzieciach, ale także o rodzicach i rodzeństwie. Dla tych wszystkich osób trzeba będzie podać imiona i nazwiska, daty i miejsce urodzenia, aktualny adres zamieszkania a nawet wszystkie numery telefonów używane przez tych członków rodziny w ciągu ostatnich pięciu lat.
Spełnienie tak szczegółowych wymagań byłoby niezwykle kłopotliwe. Przypomnienie sobie wszystkich adresów email używanych nawet 10 lat temu czy nawet numerów telefonów sprzed 5 lat niesie duże ryzyko błędu. Albo wręcz brak możliwości podania tych informacji.
Szczególnie w przypadku członków rodziny, z którymi nie wszyscy utrzymują bliskie kontakty. To może być np. sytuacja, gdy ktoś z rodzeństwa wyemigrował do innego kraju 20 lat temu. Albo rozwiedzionych rodziców, z których jedno zerwało z rodziną kontakty wiele lat temu.
Nowe przepisy nie weszły jeszcze w życie. Publiczne konsultacje, do których je skierowano, miały trwać 60 dni, a więc niedawno się zakończyły. Nie wiadomo, jaka będzie w ich sprawie decyzja, czy zostaną wprowadzone albo np. złagodzone. CBP może być jednak zdeterminowane do ostrzejszej kontroli wobec ogromnej liczby turystów, którzy mają przyjechać na mistrzostwa. Osoby to planujące powinny więc na wszelki wypadek przygotować się na podanie szczegółowych danych.